Niebezpieczne sceny rozegrały się na ulicach Częstochowy. Rutynowa kontrola drogowa szybko zamieniła się w pościg za kierowcą hondy, który zignorował sygnały policjantów i próbował uciec. Jak się później okazało, 44-latek nie miał prawa prowadzić samochodu, ponieważ obowiązywały go aż trzy sądowe zakazy, w tym jeden dożywotni.
Przeczytaj także: Nowy mural wilka w Częstochowie. Symbol 35-lecia Straży Granicznej już odsłonięty
Pościg za kierowcą hondy rozpoczął się podczas kontroli drogowej
Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w rejonie alei Wojska Polskiego w Częstochowie. Policjanci z wydziału ruchu drogowego zauważyli kierowcę hondy, który poruszał się z nadmierną prędkością i postanowili zatrzymać go do kontroli.
Mundurowi dali kierowcy wyraźne sygnały do zatrzymania, jednak mężczyzna zareagował zupełnie inaczej. Zamiast zjechać na pobocze, gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę ulicami miasta. W odpowiedzi funkcjonariusze ruszyli za nim.
Uciekający kierowca wielokrotnie łamał przepisy
Podczas pościgu 44-letni mieszkaniec Częstochowy dopuścił się wielu niebezpiecznych wykroczeń. Policja informuje, że wykonywał ryzykowne manewry i znacznie przekraczał dozwoloną prędkość.
W niektórych miejscach jechał nawet o 75 km/h szybciej, niż pozwalały na to obowiązujące przepisy. Tym samym stwarzał poważne zagrożenie dla pieszych oraz innych uczestników ruchu drogowego.
Po kilku kilometrach ucieczki kierowca stracił panowanie nad pojazdem, najechał na krawężnik i zatrzymał samochód. Policjanci natychmiast obezwładnili mężczyznę i dokonali jego zatrzymania.
44-latek miał trzy zakazy prowadzenia pojazdów
Dalsze czynności wykazały, że zatrzymany w ogóle nie powinien siadać za kierownicą. Mężczyznę obowiązywały trzy sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, w tym jeden dożywotni.
Po zatrzymaniu trafił do policyjnej celi. Śledczy zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił przedstawić mu zarzuty. Decyzją prokuratora 44-latek został objęty policyjnym dozorem.
Policja przypomina o konsekwencjach ucieczki przed kontrolą
Funkcjonariusze podkreślają, że niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest przestępstwem. Za ucieczkę przed policją grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Służby zwracają również uwagę, że tego typu zachowania mogą prowadzić do tragicznych w skutkach wypadków. Brawurowa jazda i ignorowanie przepisów narażają bowiem nie tylko samego kierowcę, ale także innych uczestników ruchu drogowego.
Policja apeluje do kierowców o przestrzeganie przepisów i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy, ponieważ każda próba ucieczki znacząco zwiększa ryzyko poważnego zagrożenia na drodze.
