Niedziela w województwie śląskim upłynęła pod znakiem czerwonych serduszek. Ulice miast wypełniły się wolontariuszami już od wczesnego rana. Dzięki temu atmosfera finału była widoczna niemal wszędzie. Finał WOŚP 2026 w województwie śląskim po raz kolejny połączył mieszkańców regionu.
Kwesty trwały w największych miastach, ale także w mniejszych miejscowościach. Wolontariusze pojawili się m.in. w Katowicach, Gliwicach i Częstochowie. Jednocześnie Orkiestra grała w Rybniku, Bytomiu, Sosnowcu oraz Bielsku-Białej. Czerwone naklejki szybko stały się symbolem wspólnego celu.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Modernizacja Urzędu Miasta Częstochowy zmienia oblicze magistratu
Ponad 183 miliony złotych na liczniku
Przed północą licznik 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pokazał ponad 183 miliony złotych. To jednak nie jest kwota ostateczna. Jak co roku, wynik końcowy będzie wyższy. Fundacja ogłosi go dopiero po kilku tygodniach.
Jerzy Owsiak odniósł się do porównań z ubiegłoroczną zbiórką. Podkreślił jednak, że ewentualnie niższa suma nie oznacza porażki. Wręcz przeciwnie, pokazuje realne możliwości darczyńców. Dodał również, że fundacja wie dokładnie, jak wykorzystać każdą przekazaną złotówkę.
Wolontariusze, koncerty i zbiórki online
Finał WOŚP 2026 w województwie śląskim odbywał się w znanej od lat formule. Na ulice wyszło około 120 tysięcy wolontariuszy w całym kraju. Region śląski należał do najbardziej aktywnych. Dzięki temu zbiórka była widoczna w każdej części województwa.
Jednocześnie odbywały się koncerty i wydarzenia plenerowe. Darczyńcy mogli wspierać Orkiestrę także online. Wpłaty trafiały do e-skarbonek, a także przez SMS-y i serwisy zbiórkowe. Ponadto w serwisie Allegro uruchomiono niemal 60 tysięcy aukcji charytatywnych.
Muzyczne emocje i Światełko do nieba
Centralne studio WOŚP na błoniach Stadionu Narodowego przez cały dzień tętniło życiem. Było otwarte dla publiczności, dlatego każdy mógł zobaczyć finał z bliska. Na scenie wystąpili znani artyści. Wśród nich znaleźli się Myslovitz, Dżem, IGO oraz Happysad.
O godzinie 20 w Warszawie i wielu miastach regionu pojawiło się Światełko do nieba. Ten moment od lat symbolizuje zakończenie finałowego dnia. Jerzy Owsiak podkreślał wtedy, że wydarzenia przebiegają spokojnie. Dodał także, że po raz 34. Polacy pokazali swoją energię.
Złote Serduszka i rekordowe licytacje
Nieodłącznym elementem finału pozostają licytacje symbolicznych przedmiotów. Złote Serduszka i Złote Karty Telefoniczne od lat budzą ogromne emocje. Ich tradycja sięga lat 90. i wciąż przyciąga darczyńców.
W tym roku najwyższa kwota za Złote Serduszko wyniosła 1 015 000 zł. Z kolei Złota Karta Telefoniczna osiągnęła 165 000 zł. Wśród najpopularniejszych aukcji znalazły się:
- spotkanie z Omeną Mensah i Rafałem Brzoską,
- rakieta i ręcznik Igi Świątek z Wimbledonu 2025,
- złote korki premiera Donalda Tuska,
- aukcje z udziałem Julii Wieniawy i Macieja Musiała.
Gastroenterologia dziecięca celem zbiórki
Tegoroczny finał po raz pierwszy poświęcono gastroenterologii dziecięcej. Fundacja zdecydowała się na ten cel ze względu na rosnącą liczbę pacjentów. Jednocześnie wiele placówek potrzebuje nowoczesnego sprzętu. Dzięki zbiórce możliwe będzie wsparcie diagnostyki i leczenia.
Choroby układu pokarmowego u dzieci to m.in. celiakia oraz choroba Leśniowskiego-Crohna. Obejmują także schorzenia wątroby, trzustki i przełyku. WOŚP zebrała szczegółowe informacje od lekarzy i dyrekcji szpitali. W efekcie fundacja dokładnie wie, jakie urządzenia są najbardziej potrzebne.
34 lata wspólnego pomagania
W ciągu 34 lat działalności WOŚP zebrała ponad 2,6 miliarda złotych. Za te środki zakupiono ponad 81 tysięcy urządzeń medycznych. Trafiły one do publicznych szpitali w całej Polsce. Dzięki temu poziom leczenia w wielu dziedzinach znacząco się poprawił.
Finał WOŚP 2026 w województwie śląskim ponownie pokazał siłę wspólnego działania. Choć ostateczny wynik zbiórki poznamy później, jedno nie budzi wątpliwości. Solidarność i chęć pomagania wciąż pozostają ogromną wartością.
